• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

Martynia

Martynia

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Linki

  • przyjaciólka
    • harley
  • śledzę ich losy
    • Ania
    • banshee
    • bmp
    • ciernista
    • cisza
    • codziejnik
    • elfica
    • eric
    • fanaberka
    • gdybym Ci powiedziała
    • gosia
    • Inna
    • iwcia
    • magic
    • naamah
    • okiem kobiety
    • sang
    • serducho
    • tatarak
    • wżsm
  • takie moje
    • Anna Jantar
    • Edward Stachura
    • Halina Poświatowska
    • Krystyna Janda
    • Mirosław Czyżykiewicz
    • Morcheeba
    • poema
    • Rafał Wojaczek
    • SDM

.........

...raz w życiu byłam tak bezgranicznie szczęśliwa, że nic nie było w stanie tego szczęścia zakłócić .... a jeśli nawet by się takie zakłócenie pojawiło to chyba nawet nie zwróciłabym na nie większej uwagi ...stan tego „permanentnego” szczęścia trwał kilka miesięcy ... wychodziłam na deszcz i mówiłam ...o, jak pięknie ten deszcz pada ... jakie powietrze teraz rześkie i czyste ... kiedy był śnieg to prawie się w nim z tego szczęścia tarzałam ... do słońca twarz wystawiałam siedząc na ławce upojona każdą przeżywaną wcześniej chwilą .....

..czasem tak myślę, że za jeden tamten dzień oddałabym sto innych ... i nie są to tylko słowa piosenki ....

...potem zrozumiałam, że nic tak nie wzrusza mężczyzny jak łzy kobiety, którą kocha ...i nic go tak nie drażni, jak łzy kobiety, którą kochać przestaje....

... takiego szczęścia mi brak .... tego stanu ...świadomości, pewności może  ... że jutro ucieszy mnie deszcz ....

 

18 kwietnia 2007   Komentarze (11)
Tecumseh
20 kwietnia 2007 o 10:34
A dlaczego nie można być szczęśliwym dzięki drugiej osobie? Co w tym dziwnego? Zycie nie po to jest żeby przeżyć je samemu
totylko_ja
19 kwietnia 2007 o 23:32
...gdyby szczescie trwalo wiecznie nie mielibysmy do czego tesknic...albo inaczej: znajac ludzka nature trwajac zbyt dlugo w stanie szczescia pewnie i tak w koncu zaczelibysmy szukac dziury w calym...albo sama nie wiem...
jasna_dziewczynka
19 kwietnia 2007 o 19:29
szczęście jest głupie. lepsze są lody śmietankowe ;-)
serducho
19 kwietnia 2007 o 17:45
naprawde szczesliwa... bywam :)
zielone
19 kwietnia 2007 o 17:36
no właśnie, szczęście niekoniecznie musi zależeć od jednej, konkretnej osoby... pamiętam, pamiętam stan takiego szczęścia... ale mam wrażenie, że teraz jestem znów bardzo blisko... mimo, że nie ma żadnego \"onego\" :)
_hmm
19 kwietnia 2007 o 13:24
tylko dlaczego uzaleznac szczescie od kogos innego? ale, jak mowi, ten no... taki jeden: ja sie nie znam :)
Tecumseh
19 kwietnia 2007 o 09:12
Dla mnie taką deszczową chwilą była chwila, gdy usłyszałem \"z Tobą mogę wszystko, z wszystkim dam radę\"
iwcia_iwon
19 kwietnia 2007 o 06:34
na wszelki wypadek niech nie będzie deszczu, a tak poza tym to \"wszystkim nam brakuje szczęścia\"...
eric
18 kwietnia 2007 o 23:34
coś w tym jest, łzy niekochanej kobiety drażnią, może dlatego, że często mają wzbudzić litość i zmianę stanu zakochania u mężczyzny. Tylko twardzi mężczyźni wytrzymują taką presję.
Malena
18 kwietnia 2007 o 23:15
przerazila mnie ta notka odnosnie lez... czyli moze wcale mnie nie kocha:( czemu ty taka madra musisz byc?:( wiem ze masz racje i to najgorsze... heh
harley
18 kwietnia 2007 o 22:52
Jeśli pewnośc uzależniasz od \'tego\' stanu, to nigdy jej mieć nie będziesz. Ale może lepiej nie będę pitolić ;) Życzę Ci tego szczęścia, znów.

Dodaj komentarz

Martynia | Blogi